Szydełkowe ubranko - na zbliżającą się jesień koniecznie z ciepłej włóczki i obowiązkowo z wąsami :)
Machina szkolna ruszyła :)
Mój Mikołaj rozpoczął edukację w pierwszej klasie ... oj jak ja przeżywałam ... Cały dzień nie mogłam sobie miejsca znaleźć ... I ciągle w głowie kłębiły się różne myśli :)
A mój syn rano dziarsko, bez marudzenia, bez jakiegokolwiek zachwiania wkroczył do klasy ... a wychodził z uśmiechem na ustach ;) Czego chcieć więcej ... teraz jestem spokojna :)
Pokrowiec wspaniały, idealny na nadchodzące chłody ;) Moja córcia właśnie rozpoczęła szóstą klasę,więc przed nią testy i wybór gimnazjum - przeżycia podobne do tych, które towarzyszyły mi gdy rozpoczynała pierwszą klasę :)
OdpowiedzUsuńpowodzenia dla synka:)
OdpowiedzUsuńDziękuję za wsparcie duchowe...nasze dzieciaki zaczynają nowy etap. Mój wczoraj kiedy go odebrałam był ważniakiem jakiego nigdy nie widziałam :) Ach...Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńOj znam to uczucie. moja Weronika tez odważnie pomaszerowała do szkoły. I najważniejsze , ze zadowolona wróciła do domu. Pokrowiec bardzo ładny a jakże przydatny, moja komórka ostatnio wypadła mi na parkingu i rozsypała się na cztery części , oj pokrowiec koniecznie muszę. pozdrawiam
OdpowiedzUsuńsuper pomysł na pokrowiec, no i oczywiście jako mama :)zgadzam się z Tobą, że pierwszy dzień w szkole to wieeeelkie emocje!
OdpowiedzUsuńWąsy wymiatają :) Trzymam kciuki za Mikołaja :)
OdpowiedzUsuńfajowy pokrowiec :D świetnie Ci wyszły wąsy ;D dobrze że Mikołajowi się spodobało w szkole :)
OdpowiedzUsuńale genialny! bomba!
OdpowiedzUsuńWąsaty symbol na topie! ;)
OdpowiedzUsuńWąsy the best, super:) Powodzenia dla synka, wszystko bedzie dobrze, poradzi sobie, mamusiu:))))
OdpowiedzUsuńMój telefon też chciałby takie ubranko :). Rewelacyjne.
OdpowiedzUsuń