Dzisiaj chciałam Wam pokazać, jak powstają róże, które wykorzystuję w swoich pracach.
Sposób tworzenia małych różyczek pokazywałam już --->
klik
W pracach podoba mi się połączenie kwiatów różnej wielkości, takie można uzyskać wycinając elementy różnymi wykrojnikami czy dziurkaczami, ewentualnie, jeżeli takich nie posiadamy robimy to tak jak ja - ręcznie.
Zaczynam od narysowania i wycięcia kółek, moje są średnicy ok. 3,5cm (wycinamy oczywiście wg własnego uznania w zależności od tego jaką różę chcemy uzyskać - z kółka tej wielkości powstaje róża wielkości ok 3cm). Wykorzystuję duże arkusze kolorowego brystolu o gramaturze ok. 160g, grubszy papier ciężko się skleja i kwiaty są trudniejsze do uformowania.
Kółka wycinam (pamiętajcie o wytarciu ołówka), następnie tworzę taki wiatraczek i zaokrąglam rogi, ale oczywiście każdy może to robić własnym sposobem ... mi tak jest po prostu najwygodniej.
Następnie gotowe wycięte elementy pryskam wodą, zgniatam i wyginam płatki na wykałaczce. Pozostawiam do wyschnięcia. Można oczywiście je wysuszyć np. suszarką, będzie szybciej.
Przystępuję do klejenia. Każda róża powstaje z 4 elementów. Na poniższym zdjęciu widać, jak nakładam klej, na poszczególne elementy kwiatka, ale zrobiłam to pokazowo, ponieważ najpierw należy skleić środek płatka i zostawić do wyschnięcia i następnie kleić kolejne elementy.
Z pierwszego kwiatka sklejam środek, łącząc ze sobą płatki, które są naprzeciwko siebie. Pozostałe płatki sklejamy tak by były naprzemiennie.
Tak wyglądają poszczególne etapy klejenia. Pamiętajcie, żeby w elementach 3 i 4 nie nakładać kleju zbyt wysoko, ponieważ nie będzie można ładnie wywinąć płatków, a od tego zależy cały wygląd róży. Kiedy skleimy 4 elementy mocno należy je ścisnąć i zostawić do wyschnięcia
kiedy kwiatki są suche, pozostaje wywijanie płatków. Zaczynam oczywiście od tych na samym dole.
Próbowałam też wycinać kółka nożyczkami dekoracyjnymi, ciekawy efekt - prawda?
Jeżeli macie jakieś pytania to śmiało ;)
Będzie mi też bardzo miło, jeżeli dacie mi znać, że skorzystaliście z mojego sposobu wykonania róż.
Chętnie je pooglądam ;)